Powietrze pachnie przyprawami

Powietrze pachnie przyprawami

Bywa że inspiracje przychodzą dziwnymi, krętymi ścieżkami. Ukryte pod natłokiem pierwszych, niekoniecznie dobrych czy właściwych skojarzeń, cierpliwie czekają na właściwą chwilę, by w odpowiednim momencie podsunąć delikatną nitkę, ledwie smużkę, która zauważona rozwinie się i naprowadzi między gąszczem myśli na tę właściwą ścieżkę, na końcu której czeka „o to właśnie chodziło”. Continue reading „Powietrze pachnie przyprawami”

Szalony zapach bzu

Szalony zapach bzu

Och pamiętam… jak dziś, bzy białe, bzy liliowe
Kwitły i słowik nucił, gdy wśród wonnych kiści
Chciwie szukałem szczęścia pięciu drobnych liści…
Próżno… a tak wierzyłem w wieszczą kwiatów mowę…

Dziś znów jak ongi gałąź chciwą zrywam dłonią,
Lecz nie szukam już szczęścia… upajam się wonią…

F. Arnsztajnowa, Bez pięciolistny Continue reading „Szalony zapach bzu”