I smak waszych ust hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił…

Bywa tak, że jakaś piosenka lub jej fragment uczepi się i chodzi po głowie, zmuszając do nucenia w kółko tej samej frazy. Rozmyślając o pomysłach na hiszpańską inspirację, nie mogłam pozbyć się z głowy słów różnych piosenek o ognistych Hiszpankach o południowym temperamencie. Ulegałam więc mojej podświadomości i motywem przewodnim moich prac w temacie „Hiszpania” postanowiłam uczynić płomienne, namiętne kobiety i dziewczęta, czyli señoras y señoritas.

Na pierwszy ogień poszła dziewczyna: Hiszpanka (przez duże H, bo „hiszpanka” to grypa, a chociaż z porządną grypą koniecznie należy iść do łóżka, to jednak nie o taką gorączkę mi chodzi…) to dla mnie kobieta świadoma siły swojej kobiecości, porywcza, żarliwa i pełna temperamentu, która z całej mocy i kocha, i nienawidzi. Pełna sprzeczności, zmienna jak… kobieta 🙂 Te skojarzenia od razu zdeterminowały moją paletę kolorów: kontrast czerni i czerwieni. To nie tylko charakterystyczne hiszpańskie kolory, dla mnie symbolizują również gorące i sprzeczne emocje, pasję i namiętność, miłość i nienawiść.

Jak można jednym słowem oddać oddać tyle różnych aspektów i ten gorący temperament? Chyba tylko w Hiszpanii jest to możliwe, bo to ojczyzna flamenco, zjawiska kulturowego obejmującego śpiew, muzykę, taniec, stroje i zachowania, wywodzącego się z folkloru andaluzyjskich Cyganów. Flamenco ma w sobie to „coś”, co znawcy tematu pewnie określiliby mianem „duende” – zaklęta w sztuce dusza. I to właśnie to „coś” do mnie przemówiło, pomogło ubrać w kształt moje przemyślenia, skojarzenia i emocje. Postanowiłam podjąć się sportretowania kwintesencji hiszpańskiej kobiecości, czyli tancerki flamenco. W ten sposób powstała „Señorita”.

01_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

Tancerka jest ubrana w klasyczny strój do flamenco, czyli w szeroką, falbaniastą suknię, we włosy ma wpięty kwiat.

02_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

We flamenco nie przypisuje się konkretnych znaczeń poszczególnym gestom, a opowiada historie, podkreślając ruchami stany emocjonalne, zatem moja tancerka też ma swoją. To opowieść o kobiecie, która wbrew przeciwnościom losu stoi silna, dumna i nieugięta, pozostając jednocześnie świadomą siły tkwiącej w jej pasji i kobiecości. Chciałam to pokazać poprzez kontrasty: stanowczej pozycji z delikatnością i zwiewnością falbanek sukni, czerwieni ubioru i czarnego tła otaczającej ją rzeczywistości.

03_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

Całości nadałam kształt kolejnego z hiszpańskich symboli, czyli wachlarza. Obecnie Hiszpania to chyba jedyny kraj w Europie, w którym nadal używa się wachlarzy, i to nie tylko dla ochłody… bo w Hiszpanii wachlarz, czyli abanico, oczywiście pomaga Hiszpankom w walce z upałem, ale jest też narzędziem komunikacji.

04_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj

Powstał nawet specjalny język służący do dialogu pomiędzy kochankami, w którym każdemu ruchowi abanico odpowiada jeden znak alfabetu. Do dyskretnej rozmowy z potencjalnym amante używany jest też system uproszczony, w którym odpowiednie ruchy wachlarza wysyłają odpowiednie sygnały… zasłonięcie twarzy wachlarzem zza którego widać tylko oczy („poznajmy się”)… przesunięcie palcem po żeberkach wachlarza („musimy porozmawiać”)… złożony wachlarz przyłożony do ust („odpuść sobie”) 😛

05_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

Z biegiem czasu señorita staje się bardziej stateczna i zamienia się w señorę, która nie przestaje być kobietą namiętną i żywiołową, ale jest bardziej wyrafinowana, subtelna i zagadkowa. Na specjalne okazje przywdziewa elegancką koronkową lub jedwabną mantylę, którą kobiety z jej rodu przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Zza prześwitów koronki mantyli señora uwodzi spojrzeniem i rozpala zmysły, balansując między tajemniczością a drapieżnością.

06_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mjŹródło: Otchłanie Pinterest

Mantylę na włosach przytrzymuje wysoki kok z tyłu głowy oraz peineta – duży, wypukły, dekoracyjny grzebień. Kiedyś peineta robiona była z szylkretu, dziś najczęściej jest to tworzywo sztuczne. Ale wciąż jest noszona od wielkiego dzwonu – na wesela, walki byków, procesje podczas Wielkiego Tygodnia, a także tradycyjne przedstawienia czy… spektakle flamenco. Na cześć hiszpańskich koronek, mantyli i peinety, stworzyłam ozdobę do włosów w postaci grzebienia – to właśnie „Señora”.

07_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj

Nie jest tak wielki i okazały, jak jego pierwowzór, bo jego przeznaczeniem nie jest corrida pod południowym słońcem, tylko nasz klimat, a i mantylek u nas się nie nosi. Ale będąc wiernym swojej inspiracji, jest całkowicie czarny i koronkowy.

08_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

09_hiszpanskie_dziewczyny_handmade_by_mj.jpg

„Señora” i „Señorita” są ozdobami do włosów, grzebieniem i szpilką do koka. Grzebień jest czysto dekoracyjny, do wpinania w już ułożoną fryzurę. Natomiast szpilką można upiąć kok bez pomocy dodatkowych akcesoriów. We włosach prezentują się następująco (niestety, kadrowanie zdjęcia tyłu głowy nie należy do najprostszych czynności. Zwłaszcza gdy to jest własna głowa…)

I szpilka, i grzebień zostały starannie wykończone od spodu miękkim welurem i obszyte koralikami. Wykończenie jest gładkie, nie ma więc opcji żeby cokolwiek zahaczało o włosy i mierzwiło fryzurę 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s